Zastanawiasz się czasem, jak popsuć dzieciom dobry humor?
My w mig znaleźliśmy rozwiązanie. Przeczytaj im opowiadanie KRÓLIKI Shaun Tana i dobrego humoru nastanie kres. Nicość jego będzie. Pustaka. Nic.
A zaczęło się tak dobrze...
Mało dzieci, jedna dziewczyna, jeden chłopak. Mało dorosłych, tylko Pani Kama. Wiele przedmiotów, książek, a wśród nich ONA, ta książka.
I już było coraz gorzej. Zbliżała się zagłada. Apokalipsa. Klęska. Rozpacz. Kres.
Pojawiły się KRÓLIKI. Coraz więcej KRÓLIKÓW.
Zły humor, początkowo, dodał Natashy i Lwowi animuszu! Najpierw zaczęli wyśmiewać KRÓLIKI. Że niby oni, LUDZIE, KRÓLIKÓW mają się bać? Że niby KRÓLIKI są w stanie opanować ICH LUDZI? Że niby KRÓLIKI znają się na CYWILIZACJI? Mają NARZĘDZIA? znają się na WOJNIE?
Przecież WOJNA CYWILIZACJA NARZĘDZIA to kategorie do świata LUDZI przynależne?
Przecież KRÓLIKI NIE MAJĄ RĄK!
Przecież KRÓLIKI to zwierzęta!
Przecież...
I wtedy stało się wszystko jasne. Dziewczyna i chłopak zrozumieli. KRÓLIKI to taka ładna metafora.
Pojawili się LUDZIE. Coraz więcej i więcej LUDZI.
Zły humor zbierał swoje żniwa.
A kończyło się tak niedobrze...
Dużo ludzi. Wiele dziewczyn, wiele chłopaków. Wiele dorosłych, wiele Pań Kam. Mało książek. Mało zdań. Mało słów.
Kres cywilizacji nastąpi przez kogo? No?
niedziela, 26 lutego 2017
Roboty, roboty i jeszcze raz roboty
Jeśli Ja lub Ty usłyszawszy słowo Robot wyobrażasz sobie kawał metalu bez mózgu i serca, ciała i duszy, pragnienia i chcenia, działania i oceniania, bycia, to pewni Chłopcy traktują Mnie i Ciebie jako Ludzi Robotom wrogich.
Bo,
Po pierwsze: Robot ma imię. Został nazwany. Jest. Istnieje. To BiB8 - patrz na lewy dolny róg kartki.
Po drugie: Robot jest w świecie - wskazuje na to zdjęcie Ziemi umieszczone po prawej stronie kartki.
Po trzecie: Robot ma nieludzką wręcz zdolność obserwacji - zerknij na górę kartki.
Po czwarte: Robot ocenia. Tu konfrontuje ze sobą wojnę, faszyzm, ludzi z naturą i przyrodą przedstawioną za pomocą wilków.
Po piąte: Robot ocenia - gwiazdki w prawym górnym rogu kartki.
Bo,
Po pierwsze: Robot nosi imię Si3PIO, a wiemy już, co z noszeniem imienia się wiąże - środek kartki.
Po drugie: Robot mieści w sobie nieskończony zbiór map i czyta mapy, a wiemy, że to objaw posiadania inteligencji przestrzennej - lewa część kartki.
Po trzecie: Robot niesie pomoc człowiekowi, a wiemy, że to ogromny poziom empatii - prawa część kartki.
Bo,
Po pierwsze: Robot ma swoje imię FRPIO - lewa część kartki.
Po drugie: Robot ma ręce i nogi, głowę i kadłub, twarz - cała kartka.
Po trzecie: Robot wygląda jak Człowiek.
Po czwarte: Robot wygląda jakby się cieszył, jakby był dobry ze swej Istoty.
P.s. Znajdź w tekście wyrazy napisane z dużej litery. Wypisz je. Przyjrzyj się im. Co widzisz? Co na ich temat możesz rzec?
słowniczek:
'pewni chłopcy' - Michał, Fifi, Kostek z Jaskółki Autorskiej Szkoły Podstawowej we Wrocławiu.
Bo,
Po pierwsze: Robot ma imię. Został nazwany. Jest. Istnieje. To BiB8 - patrz na lewy dolny róg kartki.
Po drugie: Robot jest w świecie - wskazuje na to zdjęcie Ziemi umieszczone po prawej stronie kartki.
Po trzecie: Robot ma nieludzką wręcz zdolność obserwacji - zerknij na górę kartki.
Po czwarte: Robot ocenia. Tu konfrontuje ze sobą wojnę, faszyzm, ludzi z naturą i przyrodą przedstawioną za pomocą wilków.
Po piąte: Robot ocenia - gwiazdki w prawym górnym rogu kartki.
Bo,
Po pierwsze: Robot nosi imię Si3PIO, a wiemy już, co z noszeniem imienia się wiąże - środek kartki.
Po drugie: Robot mieści w sobie nieskończony zbiór map i czyta mapy, a wiemy, że to objaw posiadania inteligencji przestrzennej - lewa część kartki.
Po trzecie: Robot niesie pomoc człowiekowi, a wiemy, że to ogromny poziom empatii - prawa część kartki.
Bo,
Po pierwsze: Robot ma swoje imię FRPIO - lewa część kartki.
Po drugie: Robot ma ręce i nogi, głowę i kadłub, twarz - cała kartka.
Po trzecie: Robot wygląda jak Człowiek.
Po czwarte: Robot wygląda jakby się cieszył, jakby był dobry ze swej Istoty.
P.s. Znajdź w tekście wyrazy napisane z dużej litery. Wypisz je. Przyjrzyj się im. Co widzisz? Co na ich temat możesz rzec?
słowniczek:
'pewni chłopcy' - Michał, Fifi, Kostek z Jaskółki Autorskiej Szkoły Podstawowej we Wrocławiu.
środa, 22 czerwca 2016
Człowiek maszyna czy maszyna człowiek?
Człowiek maszyna. Maszyna człowiek.
Pytanie o człowieka. O humanizm i humanitaryzm.
Problem myślenia i marzenia, chcenia i pragnienia, wspomnienia i tęsknoty.
Pytanie o maszynę. O czucie i uczucie.
Problem życia i śmierci, bólu i przyjemności, potu i krwi.
Robot. Android. Cyborg. Nieprawdziwy człowiek? Ale czy człowiek?
Zadania do przemyślenia, rozbrojenia słowem:
Jeśli miałbyś i być miała mieć spotkanie z Lordem Vader, to był byś i byłabyś zadowolona z owej możliwości?
- Jasne! To człowiek, który stał się maszyną!
- Nie... On ma taki dziwny głos...
- To nie jest już człowiek... Został z niego tylko mózg.
- a właśnie, że człowiek, skoro ma mózg!
Czy R2-D2 lubił swojego właściciela Luka Skaywalkera?
- Nie, bo to był robot, a roboty nic nie czują!
- A mi się wydaje, że lubił... i jakby mógł to by płakał!
- Nie ma przyjaźni między robotem a człowiekiem.
- To ludzie tworzą przyjaźnie, chyba...
A przyjaźń między robotami jest? R2-D2 lubi czy nie lubi C3-PO?
- Lubi. Bardzo lubi!
- To niedorzeczne. Roboty nie mają ani serca, ani uczuć!
- Wyglądają jednak tak, jakby coś ich łączyło. Jakaś tam przyjaźń...
A skąd wiecie, że ja, pani Kama, nie jestem robotem?
- Bo to pani! Pani Kama!!!
- Ma pani ciało. Mówi pani do nas.
- O, dotykam panią. Mogę panią uszczypnąć? Widzi pani, zabolało to panią!
- Można zrobić ostateczny test. Zabić panią. Jak pani umrze, to była pani człowiekiem.
Chcielibyście mieć zwierzę-robota?
- Nie. Nigdy. To obrzydliwe! Jak to głaskać?
- To dziwne by było. Przywiązałabym się do niego, a on do mnie nie, bo byłby robotem.
- Lepiej mieć żywe zwierzę, które czuje i odwzajemnia uczucia!
- Ale nawet to zwierze-robot zasługuje na szacunek. Ja bym chciała.
Czy maszyny myślą?
- Nieeeeeeeeeeeee...
- Człowiek myśli. Ma rozum. Ma umysł. Jest inteligentny!
- Robot robi, to, co wsadził w niego człowiek!
A sztuczna inteligencja istnieje?
- Nie.
- Czym jest inteligencja?
- Tylko człowiek jest inteligentny. I małpy! Aha i inne zwierzęta...
- Roboty też są inteligentne.
Istnieje komputer Watson, który rozumie sensy zdań, odróżnia zamek w spodniach od zamka z piasku...
- Ale to nie świadczy o jego inteligencji, ...
- TO CZŁOWIEK TAK GO ZAPROGRAMOWAŁ!
Jest też komputer, który tworzy sztukę...
- Jasne...
- Przecież komputer nie ma wyobraźni!
- On może jedynie naśladować! Odtwarzać!
Po co w ogóle ludzie chcą stworzyć sztuczną inteligencję?
- Chyba po to, by zniszczyła naszą cywilizację!
- Byłaby to armia robotów!
- Ale można by było zniszczyć tę armię wiadrem wody...
Zadania do przedstawienia za pomocą rysunku/użycie metody aktywizującej - narysuj i opowiedz:
Czym różni się człowiek od robota?
- Sercem i wolna wolą. Choć robot może też coś czuć... Człowiek chce czegoś. Robot chce, bo człowiek go tak zaprogramował. (Kazia):
- Śmiercią. Człowiek umiera na przykład od noża i z zadanej rany leci mu krew, a robot od wody. wystarczy go oblać wodą, a wywoła się spięcie. (Lew):
- Umieraniem. Ale przecież robota też można zabić... wyłączyć go można. (Marianka):
- Wszystkim. Wolą, chceniem. Możliwością płakania i śmiania się. Czuciem bólu i odczuwaniem przyjemności. (Natasha):
Jak wyglądałby świat bez maszyn?
- Byłby bardziej zielony! (Natasha):
- Nie byłoby Facebooka, Twittera i Instagrama, a ludzie rozmawialiby ze sobą patrząc sobie w oczy i czytaliby książki! I zamiatali podłogę miotłą! (Lew):
- Byłyby domy i rowery, przyroda i ludzie! (Kazia):
- Świat byłby jak kula ziemska. Byłyby też minerały i żywioły ! (Marianka):
Zadanie: podajcie jak największą ilość maszyn w waszym życiu, następnie zapiszcie je na kartce papieru.
- komputer stacjonarny, laptop, tablet, telefon, lokówka do włosów, prostownica, pralka, lodówka, zmywarka, maszyna do szycia, telewizor, samochód skomputeryzowany, roboty, odkurzacz, mikser, robot kuchenny, domofon, kamera...
p.s. kartka z maszynami zginęła... przypadek? :).
Pytanie o człowieka. O humanizm i humanitaryzm.
Problem myślenia i marzenia, chcenia i pragnienia, wspomnienia i tęsknoty.
Pytanie o maszynę. O czucie i uczucie.
Problem życia i śmierci, bólu i przyjemności, potu i krwi.
Robot. Android. Cyborg. Nieprawdziwy człowiek? Ale czy człowiek?
Zadania do przemyślenia, rozbrojenia słowem:
Jeśli miałbyś i być miała mieć spotkanie z Lordem Vader, to był byś i byłabyś zadowolona z owej możliwości?
- Jasne! To człowiek, który stał się maszyną!
- Nie... On ma taki dziwny głos...
- To nie jest już człowiek... Został z niego tylko mózg.
- a właśnie, że człowiek, skoro ma mózg!
Czy R2-D2 lubił swojego właściciela Luka Skaywalkera?
- Nie, bo to był robot, a roboty nic nie czują!
- A mi się wydaje, że lubił... i jakby mógł to by płakał!
- Nie ma przyjaźni między robotem a człowiekiem.
- To ludzie tworzą przyjaźnie, chyba...
A przyjaźń między robotami jest? R2-D2 lubi czy nie lubi C3-PO?
- Lubi. Bardzo lubi!
- To niedorzeczne. Roboty nie mają ani serca, ani uczuć!
- Wyglądają jednak tak, jakby coś ich łączyło. Jakaś tam przyjaźń...
A skąd wiecie, że ja, pani Kama, nie jestem robotem?
- Bo to pani! Pani Kama!!!
- Ma pani ciało. Mówi pani do nas.
- O, dotykam panią. Mogę panią uszczypnąć? Widzi pani, zabolało to panią!
- Można zrobić ostateczny test. Zabić panią. Jak pani umrze, to była pani człowiekiem.
Chcielibyście mieć zwierzę-robota?
- Nie. Nigdy. To obrzydliwe! Jak to głaskać?
- To dziwne by było. Przywiązałabym się do niego, a on do mnie nie, bo byłby robotem.
- Lepiej mieć żywe zwierzę, które czuje i odwzajemnia uczucia!
- Ale nawet to zwierze-robot zasługuje na szacunek. Ja bym chciała.
Czy maszyny myślą?
- Nieeeeeeeeeeeee...
- Człowiek myśli. Ma rozum. Ma umysł. Jest inteligentny!
- Robot robi, to, co wsadził w niego człowiek!
A sztuczna inteligencja istnieje?
- Nie.
- Czym jest inteligencja?
- Tylko człowiek jest inteligentny. I małpy! Aha i inne zwierzęta...
- Roboty też są inteligentne.
Istnieje komputer Watson, który rozumie sensy zdań, odróżnia zamek w spodniach od zamka z piasku...
- Ale to nie świadczy o jego inteligencji, ...
- TO CZŁOWIEK TAK GO ZAPROGRAMOWAŁ!
Jest też komputer, który tworzy sztukę...
- Jasne...
- Przecież komputer nie ma wyobraźni!
- On może jedynie naśladować! Odtwarzać!
Po co w ogóle ludzie chcą stworzyć sztuczną inteligencję?
- Chyba po to, by zniszczyła naszą cywilizację!
- Byłaby to armia robotów!
- Ale można by było zniszczyć tę armię wiadrem wody...
Zadania do przedstawienia za pomocą rysunku/użycie metody aktywizującej - narysuj i opowiedz:
Czym różni się człowiek od robota?
- Sercem i wolna wolą. Choć robot może też coś czuć... Człowiek chce czegoś. Robot chce, bo człowiek go tak zaprogramował. (Kazia):
- Śmiercią. Człowiek umiera na przykład od noża i z zadanej rany leci mu krew, a robot od wody. wystarczy go oblać wodą, a wywoła się spięcie. (Lew):
- Umieraniem. Ale przecież robota też można zabić... wyłączyć go można. (Marianka):
- Wszystkim. Wolą, chceniem. Możliwością płakania i śmiania się. Czuciem bólu i odczuwaniem przyjemności. (Natasha):
Jak wyglądałby świat bez maszyn?
- Byłby bardziej zielony! (Natasha):
- Nie byłoby Facebooka, Twittera i Instagrama, a ludzie rozmawialiby ze sobą patrząc sobie w oczy i czytaliby książki! I zamiatali podłogę miotłą! (Lew):
- Byłyby domy i rowery, przyroda i ludzie! (Kazia):
- Świat byłby jak kula ziemska. Byłyby też minerały i żywioły ! (Marianka):
Zadanie: podajcie jak największą ilość maszyn w waszym życiu, następnie zapiszcie je na kartce papieru.
- komputer stacjonarny, laptop, tablet, telefon, lokówka do włosów, prostownica, pralka, lodówka, zmywarka, maszyna do szycia, telewizor, samochód skomputeryzowany, roboty, odkurzacz, mikser, robot kuchenny, domofon, kamera...
p.s. kartka z maszynami zginęła... przypadek? :).
środa, 20 kwietnia 2016
Natura versus kultura
Natura jako stan pierwotny przyrody.
Coś nietkniętego przez kulturę.
Coś nieporuszonego przez cywilizację.
Zmysłowa naturalna idylla.
Kraina szczęśliwości i wolności.
Natura zostaje jednak dotknięta ludzką ręką.
Poruszona jest ludzkimi regułami.
Ruszona zostaje ludzkimi zasadami.
Kulturalne wypiera naturalne.
Kulturowe przejmuje instynktowne.
Wrodzone wchodzi w spór z wyuczonym.
Wytwór wygrywa z zastanym.
"Dzikie dzieci" nie mają szans na przetrwanie w cywilizacji. Koszule za bardzo opinają ciało. Uczesane włosy bolą. Toaleta zniewala. W czterech ścianach brakuje powietrza. Za dużo słów. Zbyt wiele nazw. I te dźwięki. Te kolory. Te sztuczności. Materialności. Zakazy. Nakazy. Reguły. Zasady. Jak jeść. Jak pić. Jak mówić. Jak się śmiać.
A gdzie ta wolność?
Gdzie podziała się ta dzikość?
Homo ferus gdzie Ty jesteś?
Dziwna rzecz ten człowiek
Masz przed oczami pewien ciąg wyrazów:
roślina zwierzę anioły Bóg
Masz przed sobą zadanie do wykonania:
wstaw pomiędzy ciąg wyrazów słowo 'człowiek'.
Gdzie wstawisz człowieka? W jaką naturę go wyposażysz? Usytuujesz go w cywilizacji? Uposażysz go w kulturę?
Naturze ludzkiej przydasz uniwersalność? Jeśli tak, to będzie ona dobra czy zła?
Pamiętaj, że RZECZ jest, a CZŁOWIEK staje się.
Pamiętaj, że NATURA jest, a KULTURA staje się.
Natura versus kultura.
Helenka: " Instynkt i pierwotność zostają zastąpione przez czytanie książek, wiedzę i edukację".
Marianka:" Nie jest się już brudnym, istnieją prysznice i wanny. Włosy się obcina, paznokcie się obcina".
Lew: " Powstają budynki, budowle, domy, bloki, wieżowce. Są też muzea. I sąd, i senat".
Kazia: " Używa się sztućców do jedzenia".
Natasha: " Nie chodzi się nago".
Natura człowieka.
Marianka: " Ludzkie są rowery i samochody. Jezdnie. Asfalt".
Lew: " Ludzie wymyślili narzędzia. Kiedyś byli to inni ludzie. Kiedyś będą też inni. I Ci, i tamci ludzie niszczą naturę. Niszczą ten cały świat".
Kazia: " Wiadomo, że ludzie wymyślili ubrania. I język. Ludzki jest sport. I ludzka jest przyjemność! Słodycze!".
Natasha: " Ludzie władają językami. Dogadali się, co do nazw".
roślina zwierzę anioły Bóg
Masz przed sobą zadanie do wykonania:
wstaw pomiędzy ciąg wyrazów słowo 'człowiek'.
Gdzie wstawisz człowieka? W jaką naturę go wyposażysz? Usytuujesz go w cywilizacji? Uposażysz go w kulturę?
Naturze ludzkiej przydasz uniwersalność? Jeśli tak, to będzie ona dobra czy zła?
Pamiętaj, że RZECZ jest, a CZŁOWIEK staje się.
Pamiętaj, że NATURA jest, a KULTURA staje się.
Natura versus kultura.
Helenka: " Instynkt i pierwotność zostają zastąpione przez czytanie książek, wiedzę i edukację".
Marianka:" Nie jest się już brudnym, istnieją prysznice i wanny. Włosy się obcina, paznokcie się obcina".
Lew: " Powstają budynki, budowle, domy, bloki, wieżowce. Są też muzea. I sąd, i senat".
Kazia: " Używa się sztućców do jedzenia".
Natasha: " Nie chodzi się nago".
Natura człowieka.
Marianka: " Ludzkie są rowery i samochody. Jezdnie. Asfalt".
Lew: " Ludzie wymyślili narzędzia. Kiedyś byli to inni ludzie. Kiedyś będą też inni. I Ci, i tamci ludzie niszczą naturę. Niszczą ten cały świat".
Kazia: " Wiadomo, że ludzie wymyślili ubrania. I język. Ludzki jest sport. I ludzka jest przyjemność! Słodycze!".
Natasha: " Ludzie władają językami. Dogadali się, co do nazw".
piątek, 18 marca 2016
Dziewczęta w kontrze do sprawiedliwości
Dawno, dawno temu, nie za górami i nie za lasami, lecz w centrum miasta, w księgarni, między książkami, przy stole i na krzesłach, pewna grupa dziewcząt rozprawiała o sprawiedliwości.
Sprawiedliwie było pod względem wieku, długości włosów, krótkiego i długiego rękawa bluzki, umalowanych i nieumalowanych ust, włosów prostych i kręconych, dobrego i parszywego nastroju, szczęścia i smutku, uśmiechów, łez w oczach, złości, spokoju.
Niesprawiedliwość wkradać się zaczęła kiedy pojawiła się całość do podzielenia.
Jedna chciała ciasta dać każdej po równo. Druga chciała dzielić ciasto według każdej potrzeb. Trzecia według każdej zasług. Czwarta według każdej pracy. Piąta z zawiści żadnej dać nie chciała.
Kiedy zjawiła się materia idea musiała ustąpić jej miejsca.
Równość nie wydała się sprawiedliwa, przecież jedna je mniej, druga więcej; jedna trzyma linię, druga lubi krągłości.
Potrzeba okazała się bardzo zależna. Jedna tego dnia potrzebowała dużego kawałka ciasta, brzuch domagał się jedzenia. Druga tego dnia też chciała kawałka ponad miarę, by poprawić sobie nastrój.
Zasługa w ogóle nie była równa. Dla każdej, co innego na miano zasługi zasługiwało, nie wspominając już o tym, że zasługa zasłudze nie równa.
Praca jakby troszkę zyskała na znaczeniu. Ten widoczny pot na czole. Wysiłek z nerwami. Skupienie.
Dziewczęta sprawiedliwe z równością, potrzebą, zasługą i pracą walczyły o największy dla siebie kawałek.
Jedna zjadła go w całości. Druga w ogóle nie spróbowała. Trzecia czwartej pół oddała. Czwarta chciała coraz więcej. Piąta nie czuła, że na jedzenie zasłużyła.
Zgoda, co do cięcia ciasta według równości uderzyła w indywidualizm pierwszej. Próbowaliśmy więc ciąć według potrzeby, które to cięcie szpile wbiło drugiej zagorzałej egalitarystce.
Sprawiedliwie nie było. Niesprawiedliwość się zadomowiła.
Materia musiała teraz ustąpić miejsca idei.
Sprawiedliwość to...
... dla każdej z dziewcząt coś innego!
A do tego ta niesprawiedliwość względem dziewczyn:
w szkole, na matematyce i w-fie;
w mieście, w ocenianiu jej przez ubiór i wygląd, a nawet i gust;
w pracy, w mniejszej pensji;
w wyborze jedzenia, czy nie jedzenia czego dusza zapragnie;
w niepoważnym traktowaniu podczas rozmowy;
w myśleniu o nich tylko przez pryzmat biologii;
w ...
Sprawiedliwie było pod względem wieku, długości włosów, krótkiego i długiego rękawa bluzki, umalowanych i nieumalowanych ust, włosów prostych i kręconych, dobrego i parszywego nastroju, szczęścia i smutku, uśmiechów, łez w oczach, złości, spokoju.
Niesprawiedliwość wkradać się zaczęła kiedy pojawiła się całość do podzielenia.
Jedna chciała ciasta dać każdej po równo. Druga chciała dzielić ciasto według każdej potrzeb. Trzecia według każdej zasług. Czwarta według każdej pracy. Piąta z zawiści żadnej dać nie chciała.
Kiedy zjawiła się materia idea musiała ustąpić jej miejsca.
Równość nie wydała się sprawiedliwa, przecież jedna je mniej, druga więcej; jedna trzyma linię, druga lubi krągłości.
Potrzeba okazała się bardzo zależna. Jedna tego dnia potrzebowała dużego kawałka ciasta, brzuch domagał się jedzenia. Druga tego dnia też chciała kawałka ponad miarę, by poprawić sobie nastrój.
Zasługa w ogóle nie była równa. Dla każdej, co innego na miano zasługi zasługiwało, nie wspominając już o tym, że zasługa zasłudze nie równa.
Praca jakby troszkę zyskała na znaczeniu. Ten widoczny pot na czole. Wysiłek z nerwami. Skupienie.
Dziewczęta sprawiedliwe z równością, potrzebą, zasługą i pracą walczyły o największy dla siebie kawałek.
Jedna zjadła go w całości. Druga w ogóle nie spróbowała. Trzecia czwartej pół oddała. Czwarta chciała coraz więcej. Piąta nie czuła, że na jedzenie zasłużyła.
Zgoda, co do cięcia ciasta według równości uderzyła w indywidualizm pierwszej. Próbowaliśmy więc ciąć według potrzeby, które to cięcie szpile wbiło drugiej zagorzałej egalitarystce.
Sprawiedliwie nie było. Niesprawiedliwość się zadomowiła.
Materia musiała teraz ustąpić miejsca idei.
Sprawiedliwość to...
A do tego ta niesprawiedliwość względem dziewczyn:
w szkole, na matematyce i w-fie;
w mieście, w ocenianiu jej przez ubiór i wygląd, a nawet i gust;
w pracy, w mniejszej pensji;
w wyborze jedzenia, czy nie jedzenia czego dusza zapragnie;
w niepoważnym traktowaniu podczas rozmowy;
w myśleniu o nich tylko przez pryzmat biologii;
w ...
poniedziałek, 29 lutego 2016
Chłopiec i świat
Starość, dorosłość, młodzieńczość, dzieciństwo.
Bycie, niebycie.
Bieganie, skakanie, tańczenie, słuchanie, granie, śpiewanie, patrzenie, zdziwienie, pracowanie, płakanie, banie się, kochanie, śmianie się, tęsknienie...
Wszystko i nic.
Dobre i złe. Ładne i brzydkie. Czarne i białe. Kolorowe i bez koloru. Głośne i ciche. Zbyt wielkie i za małe. Przesadne. Nadmierne. Niewystarczające. Brakujące.
Mama i tata, i dziecko.
Dziecko i świat.
Całość.
Życie.
P.s. Tak bardzo warte zobaczenia, że słów brak.
Bycie, niebycie.
Bieganie, skakanie, tańczenie, słuchanie, granie, śpiewanie, patrzenie, zdziwienie, pracowanie, płakanie, banie się, kochanie, śmianie się, tęsknienie...
Wszystko i nic.
Dobre i złe. Ładne i brzydkie. Czarne i białe. Kolorowe i bez koloru. Głośne i ciche. Zbyt wielkie i za małe. Przesadne. Nadmierne. Niewystarczające. Brakujące.
Mama i tata, i dziecko.
Dziecko i świat.
Całość.
Życie.
P.s. Tak bardzo warte zobaczenia, że słów brak.
Subskrybuj:
Posty (Atom)































